Zapewne większość z was wie, czym jest owy Easter Egg (z dosłownego tłumaczenia ang. “Jajko Wielkanocne”) występujący w grach komputerowych. Jednak dla tych, którzy nie wiedzą, spieszę z wytłumaczeniem. Jest to ukryta zawartość w grach (ale również aplikacjach oraz filmach), której zadaniem jest “puszczenie oka” przez twórców w kierunku graczy nawiązując np. do innego znanego produktu niepasującego do odgrywanej w danym momencie gry. Ów “jajeczka wielkanocne” mają najczęściej charakter humorystyczny, a do ich odkrycia często wymagane jest wykonanie odpowiednich czynności jak na przykład rozwiązanie zagadki środowiskowej, wstukanie odpowiedniej kombinacji klawiszy lub zdobycia ukrytych przedmiotów. Postanowiłem podzielić się dziś z wami właśnie takimi znajdźkami, które zapadły w pamięci najbardziej.


Konami Code

Jest to nawiązanie do narzędzia deweloperskiego, jakie zostało użyte do gry Gradius, której automatowy port gry pojawił się na Famicom/NES w 1986 roku. Za wymyślenie kodu odpowiada świętej pamięci Kazuhisa Hashimoto i został stworzony na potrzeby ułatwienia rozgrywki w celach testowania wcześniej wspomnianej gry, wyposażając gracza w pełen arsenał broni. Co ciekawe, pierwotnie miał on zostać usunięty z Gradiusa w momencie jego premiery, lecz w wyniku niedopatrzenia tak się nie stało. Poskutkowało to tym, że sama firma Konami w późniejszych latach wprowadzała kod do innych swoich gier takich jak jak Teenage Mutant Ninja Turtles III: THe Manhattan Project (1991), Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty (2001) czy Castlevania: Lords of Shadows (2010).

 ↑ ↑ ↓ ↓ ← → ← → B, A, Start

Pełną listę gier obsługująca kod znajdziecie tutaj.


Jadalnia bankietowa Mortal Kombat (1995) vs MK 11

Najnowsza odsłona filmu Mortal Kombat trafi do kin i na HBO Max już za niecałe dwa tygodnie. Wróćmy do oryginału z 1995 roku, gdzie podczas bankietu Sub-zero jednym lodowym pociskiem pokonał losowego wojownika gwardii Shang-Tsunga podczas pokazu. Odpowiedzialne za wszystkie odsłony Mortal Kombat, studio NetherRealm (niegdyś Midway) postanowiło przenieść ową lokację do ostatniej części gry oznaczonej numerem 11 i ukryć ją w specjalnym trybie Krypty, gdzie za zarobione monety możemy odblokować nowe kostiumy czy wykończenia. Dodatkowym puszczeniem oka w kierunku fanów serii, jest pojawienie się w grze odtwórcy filmowej roli Shang Tsunga - Cary Hiroyuki Tagawy, który zaprasza nas na swoją wyspę, która sama w sobie jest naszpikowana easter eggami.



Mortal Kombat (1995)


Mortal Kombat 11 krypta - Goro's Dining Hall


Shang Tsung zapraszający nas na wyspę znaną z filmu Mortal Kombat (1995) 

Tak naprawdę cała seria Mortal Kombat jest bogata w nawiązania, które można by wymieniać w nieskończoność. Jednak ten wybraliśmy z uwagi na wcześniej wspomniany, nadchodzący film, o którym możecie przeczytać tutaj.


Blade Runner w Cyberpunk 2077 - Tears in Rain

Na pewno większość z was kojarzy monolog, jaki przeprowadził w filmie Blade Runner (polski tytuł- Łowca androidów) android Roy Batty, w którego wcielił się świętej pamięci Rutger Hauer. Włodarze z CDPR postanowili przenieść do swojej najnowszej gry Cyberpunk 2077 właśnie tę postać. I szczerze wam zdradzę, że byłem bardzo mile zaskoczony, gdy go sam odkryłem, ponieważ jestem fanem tego filmu. Sam aktor po latach wspomina ten monolog w taki sposób:

Zachowałem dwie linijki, ponieważ myślałem, że są poetyckie… Myślałem, że on należał do tej postaci, ponieważ Roy miał gdzieś w swojej cyfrowej głowie poezję i wiedział, co to jest. On to czuje, podczas gdy jego baterie się wyczerpują i właśnie wtedy wypowiada te dwie linijki.



Monolog Roya Batty'ego (Rutger Hauer)



screen z CP2077 przedstawiający siedzącego martwego Roy’a w strugach deszczu


Przeniesienie postaci Roy’a do gry Cyberpunk 2077 było idealnym uhonorowaniem aktora wcielającego się w postać replikanta, który właśnie dzięki temu monologowi zapisał się w historii kinematografii.


Krowi poziom Diablo 2

Niedawno pisałem o tym, jak twórcy odpowiedzialni za remaster kultowej odsłony serii z uniwersum Sanktuarium nagrywali dźwięki przedstawiające muczące krowy z farmy Moo Moo. Zapewne większość z was zna historię związaną z “krowim poziomem” umieszczonym drugiej odsłonie serii, lecz streszczę ją dla tych, którzy nie mieli okazji jej poznać. Otóż w czasach, gdy internet jeszcze raczkował, wśród graczy szerzyła się plotka o sekretnym krowim poziomie, który otworzyć można w miasteczku Tristram za pomocą klikania odpowiedniej kombinacji w tamtejsze mućki.




Pomysł ten bardzo spodobał się Blizzardowi, który postanowił takowy poziom wprowadzić do drugiej części. Aby to zrobić, należy przejść grę na danym poziomie (dla przypomnienia jest ich trzy: normalny, koszmar, piekło), następnie należy udać się do Tristram po nogę Wirta (jeśli nie zdobyliście jej podczas przechodzenia fabuły) gdzie znajdują się zwłoki, z których wypada wspomniana kończyna. Kolejnym krokiem będzie transmutacja owej nogi w kostce Horadrimów (przedmiot fabularny z 2 aktu) w obozowisku łotrzyc (1 akt), gdzie pojawi nam się czerwony portal prowadzący do farmy Moo Moo.




Oczywiście Blizzardowi zebrało się na śmieszki w kolejnej odsłonie Diablo 3, gdzie spotykamy Krowiego Króla (pod którego głos podkłada Piotr Fronczewski) mówiącego ponownie, że krowi poziom nie istnieje, przenoszącego nas do “Kaprysowa” za co oberwało się twórcom, “bo grafika jest zbyt kolorowa”. Zatem jestem ciekaw, na jaki pomysł wpadną włodarze w czwartej odsłonie.



Bonusowo Kaprysowo ("Krowi poziom Diablo 3) 


Wolverine znajdujący jaskinie z wbitym Frostmourne

Zapewne większość z was wyparła z pamięci film Wolverine Origins, a reszta najprawdopodobniej nawet nie wiedziała, że powstała gra na podstawie tego filmowego potworka. Wolverine Origins był swego rodzaju slasherem przypominającym kultowe Devil May Cry, gdzie wcielamy się w Logana i przedzieramy się przez masę przeciwników robiąc kombosy. A czy wiecie, że w grze od studia Raven Software, jest ukryte przeklęte ostrze mrozu w jaskini wraz ze szczątkami zabitego wówczas według lore, Muradina?




Prawdopodobnie za stworzeniem easter egga może stać firma Activision, która jak wiecie jest w spółce kapitałowej Activision Blizzard, będącą jednocześnie wydawcą gry Wolverine: Origins.


Najbardziej rozpoznawalne ognisko w Overwatch.

Hero Shooter od Blizzarda nie stroni od ukrytych sekretów, zwłaszcza w stosunku do swoich innych tytułów jak np. list od Deckarda Caina. Ale tym razem chciałbym zwrócić waszą uwagę na Easter Egga związanego z grą od innych twórców. Kultowe już ognisko ze wbitym mieczem, który już zawsze będzie kojarzyć się z seriami Dark Souls i Demon Souls od studia From Software. Jest to bowiem miejsce, do którego zawsze chcemy dojść po to, aby wydać zdobyte doświadczenie na rozwój postaci, lub żeby zapisać nowe miejsce odrodzenia. Easter Egg ten znajduje się na mapie Eichenwald




Super Mario Bros w Borderlands Pre-Sequel

Kto by się spodziewał, że w jednej z popularniejszych gier z gatunku “looter shooter” pojawi się wzmianka dotycząca pewnego włoskiego hydraulika. W spin-offowej części Borderlands twórcy postanowili ukryć tajemniczy “poziom” przedstawiający lokacje związaną z Super Mario Bros. Jak możecie zobaczyć poniżej, twórcy gry bardzo się starali odwzorować klimat znany z gier wielkiego Nintendo, który pamiętamy z czasów NES (w Polsce popularny wówczas był Pegasus) lub SNES








Latający Holender Wiedźmin 3: Dziki gon

Nasz redaktor naczelny Konrad Hasulak wspomina o jednym easter eggu w Wiedźminie 3: Dziki Gon. Czy wiecie, że na wodach wokół archipelagu Skellige można natrafić na statek widmo, który najprawdopodobniej nawiązuje do legendy o Latającym Holendrze. Widmo to pojawia się każdego dnia w świecie gry, po zachodzie słońca.




I to wszystkie easter eggi, jakie dla was przygotowałem tym razem. Oczywiście ukrytych smaczków w grach jest znacznie więcej, lecz tutaj są takie, które nam zapadły w pamięć.