Targi E3 już za nami. Zatem nadszedł czas, aby nasza redakcja oceniła jak w tym roku udało się impreza. Wytypujemy też naszym zdaniem firmę, która miała najciekawszy pokaz, no i gry, na które najbardziej czekamy.

Marek Wierczyński:
W E3 najbardziej podobała mi się konferencja Microsoft & Bethesda, ponieważ w większości spełniła moje oczekiwania. To było istne bombardowanie zapowiedziami, które otrzymały daty premiery, co było już wówczas ogromnym zaskoczeniem. Widać, że Microsoft odrobił lekcje z ostatnich targów E3, które nie były najlepsze. Jak wiadomo, sytuacja na świecie nie sprzyja organizowaniu imprez masowych, więc te przeniosły się na streaming, a to niestety nie do końca oddało rozmach imprezy. Niemniej oceniając całościowo jest to jedno z najlepszych E3 ostatnich lat. 
Jednakże jest i druga strona medalu. Tutaj niestety najgorzej wypadło Bandai, liczyłem na pokazanie gameplayu Elden Ring oraz większej ilości informacji na temat tego tytułu. A tutaj Bandai pokazało jedynie wywiad z twórcami The Dark Pictures: House of Ashes. Dla mnie było to zdecydowanie największe rozczarowanie tegorocznego E3. Mam nadzieję, że w przyszłości twórcy występujący na targach Expo nie ograniczą się tylko do jednego tytułu, czego sobie i wam życzę. A najbardziej czekam na: Elden Ring, Shadow Warrior 3, Tiny’s Tina Wonderland


Grzegorz Cyga: 
Dla mnie tegoroczne E3 było bardzo przeciętne. Głównie dlatego, że w dużej mierze zobaczyliśmy gry, które były wcześniej zapowiedziane lub spodziewane. Owszem, na plus jest to, że było sporo konkretnych materiałów (zwłaszcza na pokazach Ubisoftu, Xboksa i Nintendo), lecz zabrakło mi jakichś większych niespodzianek, o których by się mówiło przez kolejne kilka dni.
Dlatego nie sądzę, aby tegoroczne E3 zostało na dłużej w mojej pamięci. Co więcej, gdyby nie fakt tworzenia podsumowań z chłopakami to o wielu tytułach teraz bym nie pamiętał. A najbardziej czekam na: A Plague Tale Requiem, Rocksmith+ i Battlefield 2042


Jakub Mrozowski:
E3 zawsze było dla mnie świętem, które śledzę z przyjemnością. Co prawda przez panującą sytuację na świecie, w tym roku nie wyglądało ono tak, jakbym tego chciał. Mianowicie, nie czuć już tego rozmachu, przez co wiele zapowiedzi nie wybrzmiało, jak powinno. Jednak wiele ciekawych zapowiedzi mi to zrekompensowało, gdyż większość tytułów, które mnie zainteresowały, od razu ujawniły daty premier. A najbardziej czekam na: Elden Ring, Guardians of the Galaxy, Psychonauts 2
Otrzymaliśmy masę zapowiedzi i ciekawych produkcji, ale większość to mniejsze produkcje. Powiedziałbym, że indyki przejęły E3, brakowało mi gry targów — tytułu, o którym mówiliby wszyscy. Miałem nadzieję, że może kontynuacja Breath of the Wild taką będzie, ale informacja, że deweloperzy celują w rok 2022, ostudziła mój zapał. Kilka konferencji było całkowicie zbędnych jak Koch Media czy Capcom. Z kolei u Microsoftu zabrakło konkretów, a Nintendo odpuściło sobie swoje klasyczne "One More Thing".