Niedawno Zlatan Ibrahimović, piłkarz AC Milanu ujawnił, że nie jest zadowolony z tego, że EA Sports wykorzystuje jego wizerunek w grach z serii FIFA. Sprawa jest o tyle ciekawa, że kiedy była wydawana FIFA 17. zawodnik chwalił się własną kartą Ultimate Team.




Natomiast teraz na swym Twitterze Ibrahimović opublikował sumę zarobków, jakie zgarnia Electronic Arts na wypuszczaniu kolejnych odsłon marki, a z których najwyraźniej nie ma większych dochodów.



Okazuje się, że w swoim zmartwieniu nie jest odosobniony, bo także zawodnik Realu Madryt, Gareth Bale i jego agent Jonathan Barnett wyrazili swoje niezadowolenie.

Obecnie piłkarze nie zarabiają na wykorzystaniu ich wizerunku. Dla nas to wielki problem, że FIFA wprowadza mnóstwo zasad i przepisów, zapewnia, iż zadbają one o interesy zawodników, ale oczywiście tak nie jest.

Warto podkreślić, że pracodawcy piłkarzy zawierają z wydawcą gry umowę (jaką ma, chociażby właśnie AC Milan), na podstawie której deweloperzy mają prawo wykorzystywać wizerunek zawodników. 

Sprawę postanowiło w końcu skomentować EA Sports wydając w portalach takich jak The Guardian oświadczenie:

Zawierane przez nas umowy dają nam prawo do uwzględnienia w naszej grze wszystkich obecnych w niej modeli piłkarzy. Nabywamy te licencje bezpośrednio od lig, zespołów i poszczególnych graczy. Ponadto współpracujemy z FIFPro, by mieć pewność, że możemy włączyć do naszej produkcji tak wielu zawodników, jak to możliwe, aby stworzyć najbardziej autentyczną grę. W tym przypadku nasze prawa do podobizn piłkarzy wynikają z umowy klubowej z AC Milan i naszej długoletniej, ekskluzywnej współpracy z Premier League, która obejmuje wszystkich graczy Tottenham Hotspur.