Kilka dni temu pojawił się news o tym, że Electronic Arts przebiło ofertę Take Two Interactive w walce o studio Codemasters. Aktualnie obie firmy są jednymi z najważniejszych graczy na rynku i tak naprawdę żadne z nich nie musi się martwić o swoją przyszłość.

Jednak kilkanaście lat temu było inaczej. Może się to wydawać absurdalne, ale w 2008 r. Electronic Arts próbowało wykupić Take Two Interactive, które dwa lata wcześniej odnotowało stratę w wysokości 184,9 milionów dolarów, a ówczesny szef spółki Ryan Brant został oskarżony o sfałszowanie danych finansowych, do czego się przyznał i musiał zapłacić 7,3 milionów dolarów kary i w 2007 r. ustąpił ze stanowiska. Na jego miejsce został wybrany były szef 20th Century Fox, Strauss Zelnick, który do dziś pełni funkcję dyrektora generalnego spółki.

W tym czasie Electronic Arts odnotowało 3,7 miliardy zysku i chciało podobnie jak Activison wykupić inną firmę, aby zwiększyć swoje dochody. Pierwsza oferta została złożona bezpośrednio Zelnickowi — EA chciało wykupić akcję Take Two za 25 dolarów, a wówczas były one warte około 16 dolarów. Strauss Zelnick nie był jednak zainteresowany ofertą, więc jeszcze tego samego miesiąca podwyższyło swoją propozycję do 26 dolarów (łączna suma transakcji wyniosłaby 2 miliardy dolarów) i opublikował list otwarty uzasadniający, dlaczego to dobra inwestycja . To jednak nie podziałało i oferta została odrzucona, więc miesiąc później (a dokładniej 26 marca) celem EA stali się sami inwestorzy firmy, co były dyrektor wykonawczy, John Riccitielo tłumaczył w ten sposób. 

Take-Two boryka się z bieżącymi problemami finansowymi, prawnymi i operacyjnymi oraz z bardzo intensywnym otoczeniem konkurencyjnym. Biorąc pod uwagę te czynniki, uważamy, że Take-Two będzie coraz trudniej tworzyć trwałą wartość dla akcjonariuszy i że Take-Two pozostaje narażone na znaczne ryzyko utraty wartości

Kiedy Strauss Zelnick się o tym dowiedział, w odpowiedzi przedstawił 10 powodów, dla których byłby to zły ruch. Jednym z nich był fakt, że za kilka miesięcy miało się ukazać Grand Theft Auto IV, które miało podwyższyć wartość firmy, co faktycznie miało miejsce, a EA ostatecznie wycofało się z negocjacji.